Pstrąg pieczony w folii

Pstrąg pieczony w folii
Pstrąg pieczony w folii

Pstrąg pieczony w folii to klasyka i na pewno każdemu znana, ale nawet klasykę warto od czasu do czasu sobie przypomnieć i przygotować 🙂

Pyszna, soczysta ryba, niewiele składników, minimum przygotowań, krótki czas pieczenia i genialny smak – tak można opisać rybę, którą Wam proponuję.

Zachęcam do przygotowania 🙂

 

Przepis na dwie porcje dania Pstrąg pieczony w folii

 

SKŁADNIKI:

2 pstrągi – oczyszczone i wypatroszone

sól

pieprz cytrynowy

1 cytryna

natka pietruszki

2 łyżeczki masła + do natłuszczenia folii

 

PRZYGOTOWANIE:

Pstrągi opłukać w zimnej wodzie, osuszyć papierowym ręcznikiem.

Cytrynę dokładnie wyszorować, opłukać, osuszyć, a następnie pokroić na cienkie plasterki – 10 plasterków.

Z pozostałej części cytryny wycisnąć sok.

Pstrągi oprószyć w środku solą i pieprzem cytrynowym, z wierzchu skropić niewielką ilością soku z cytryny i posolić.

Odstawić na 15 minut.

Po podanym czasie do środka każdego pstrąga włożyć łyżeczkę masła, dwa plasterki cytryny i kilka gałązek natki pietruszki.

Dwa kawałki folii aluminiowej natłuścić masłem, na każdy kawałek przełożyć pstrąga.

Na pstrągach ułożyć po trzy plasterki cytryny, szczelnie zawinąć folią aluminiową i przełożyć do naczynia żaroodpornego lub na blaszkę.

Piekarnik nagrzać do temperatury 180 stopni.

Do gorącego piekarnika włożyć naczynie/blaszkę z rybami i piec przez 30 minut na funkcji grzania góra-dół.

Po upieczeniu wyjąć i przełożyć na talerze – ja podaję w lekko rozwiniętej folii udekorowane natką pietruszki 🙂

Pstrąg pieczony w folii jest gotowy do podania 🙂

Pstrąg pieczony w folii

Pstrąg pieczony w folii

Pstrąg pieczony w folii

104 odpowiedzi do “Pstrąg pieczony w folii”

          1. Zła ryba i zła metoda przygotowania. Kiedyś oglądałam Kuchenne rewolucje i dowiedziałam sie ze jak za niska temperatura (czy to olej podczas smażenia czy pieczenie) to pstrag będzie śmierdział bagnem ;/

          2. Moja Mama uznaję zasadę “smazyć na małym ogniu” bo na dużym lub średnum będzie surowe w środku… a wtedy wszystko “pije” tłuszcz ;/

  1. Aniu! Do ryb Nie trzeba mnie zachęcać, Bo uwielbiam je w każdej postaci , Kiedyś je na pewno zrobię – Pozdrawiam Cię Cieplutko

  2. jak ja dawno nie jadłam pieczonego pstrąga…. jeju…. gdzie te czasy gdze sie chodziło na stawy po rybkę a potem sie przyniosło do domku i piekło… każdy zadowolony, nawet pies bo miał długi spacer…. ahhhh…

  3. Uwielbiam pstrąga pieczonego i podobnie go szykuję 🙂 tylko mojego owijam jeszcze w liście kapusty pekińskiej a do środka wkładam cytrynę, plastry pomidora i plastry cebulki 🙂

  4. Uwielbiam ryby. Mogłabym je jeść codziennie :). Pstrąg to jedna z moich ulubionych ryb. Najczęściej jednak robię smażoną. Ryba z folii jest znacznie zdrowsza, z chęcią więc skorzystam z Twojego przepisu Aniu :)!!!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.