Granola

Granola
Granola

Granola to nic innego jak zapiekane płatki z dodatkiem ulubionych nasion/pestek i miodu, a także suszonych owoców.

Nie ma nic zdrowszego na śniadanie niż płatki z dodatkiem jogurtu, mleka lub kefiru 🙂

Granola jest pyszna, zdrowa, a jej przygotowanie nie jest pracochłonne i nie zajmuje dużo czasu.

Ja zawsze przygotowuję jej sporą ilość i przechowuję w szczelnie zamkniętym słoiku 🙂

 

Przepis na litrowy słoik przekąski Granola

 

SKŁADNIKI:

2 szklanki płatków owsianych górskich

1 szklanka płatków kukurydzianych

1/2 szklanki łuskanego słonecznika

1/2 szklanki białego sezamu

4 łyżki oliwy z oliwek

1/2 szklanki miodu naturalnego

20 suszonych moreli

100 g rodzynek sułtańskich

PRZYGOTOWANIE:

Płatki owsiane wsypać do miski, dodać płatki kukurydziane, ziarna łuskanego słonecznika i biały sezam.

Wlać miód naturalny i oliwę z oliwek.

Całość dokładnie wymieszać – jeśli masa jest bardzo sucha i nie pokrywa dokładnie suchych składników dodać odrobinę miodu i oliwy.

Blachę piekarnika wyłożyć papierem do pieczenia i na tak przygotowanej blaszce wyłożyć równomiernie granolę.

Piekarnik nagrzać do temperatury 180 stopni.

Do gorącego piekarnika włożyć blaszkę na środkowy poziom i piec przez 30 minut na funkcji grzania góra dół.

Podczas pieczenia co 10 minut mieszać zawartość blaszki ( należy pilnować żeby granola się nie przypaliła, bo będzie gorzka ).

Po upieczeniu wyjąć z piekarnika i wystudzić – podczas studzenia należy również co jakiś czas przemieszać, aby granola nie przypaliła się od gorącej blachy.

Po wystudzeniu przesypać do miski.

Suszone morele pokroić na małe kawałki i wraz z rodzynkami dodać do zimnej granoli.

Wymieszać i przesypać do słoika.

Granola

Granola

Granola

90 Replies to “Granola”

  1. Kurcze nie wiedzialam, ze granole można zrobić samemu :O kradnę przepis i robię, naprawdę uwielbiam granolke, nawet na sucho, ale te ze sklepu maja zazwyczaj dużo syfu typu utwardzony olej palmowy i miliony gram cukru 🙂 Dzięki!!

  2. Nigdy sama nie robiłam granoli. Chyba najwyższy czas spróbować – nie wygląda to na trudne zadanie. Pozdrawiam Aniu
    PS. w piekarniku siedzą u mnie własnie pieczarki faszerowane mielonym mięsem:)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.