Filet indyka w pesto rosso

Filet indyka w pesto rosso
Filet indyka w pesto rosso

Filet indyka w pesto rosso to bardzo łatwe w przygotowaniu i szybkie danie obiadowe na każdą okazję.

Mięso indyka z aromatyczną bazylią, którą bardzo lubię, pesto z pomidorów i mozzarellą, a całość przygotowywana na patelni, a nie jak zazwyczaj w piekarniku.

Filet indyka w pesto rosso jest soczysty i aromatyczny, a jego wyborny smak z pewnością przypadnie Wam do gustu 🙂

Ja go uwielbiam i Wam polecam 🙂

 

Przepis na dwie porcje – cztery kawałki fileta z indyka w pesto roso.

 

SKŁADNIKI:

500 g filetu z indyka

3 łyżki masła klarowanego

sól

czarny pieprz mielony

4 łyżeczek pesto rosso

bazylia suszona

1 kulka mozzarelli

PRZYGOTOWANIE:

Filet z indyka opłukać, osuszyć papierowym ręcznikiem i przekroić na cztery niezbyt grube plastry/kawałki.

Oprószyć solą i czarnym pieprzem mielonym z każdej strony.

Na patelni rozgrzać masło klarowane i na gorący tłuszcz włożyć filet z indyka, smażyć na średnim ogniu do uzyskania złotego koloru.

Mozzarellę zetrzeć na tarce o średnich oczkach.

Podsmażony z jednej strony filet indyka odwrócić, aby piekła się druga strona i na już usmażoną stronę każdego kawałka wyłożyć po łyżeczce pesto rosso, rozsmarować, oprószyć bazylią i posypać startą mozzarellą.

Patelnię nakryć pokrywką żeby pod wpływem ciepła i pary mozzarella się stopiła i tym razem na małym ogniu smażyć do roztopienia sera i usmażenia mięsa.

Filet indyka w pesto rosso podawać z ulubionymi dodatkami – u mnie ziemniaki, mix sałat i pomidorki koktajlowe.

Filet indyka w pesto rosso

Filet indyka w pesto rosso

Filet indyka w pesto rosso

118 Replies to “Filet indyka w pesto rosso”

  1. W ubiegłym tygodniu zużyłam ostatni słoik suszonych pomidorów w oliwie. Nigdy wcześniej nie dodawałam do potraw pesto rosso, lecz pomidorki krojone. Muszę zatem spróbować!

  2. Niesamowicie pysznie wygląda… Z przyjemnością bym zjadła, ale wczoraj miałam zatrucie pokarmowe i mój żołądek raczej by nie pozwolił na takie pyszności 🙁

    Pozdrawiam,
    Olimpia (nowa domena i nazwa bloga – Adrasteja)

  3. Aniu, bardzo lubię Twoje obiadowe propozycje. Są nieprzekombinowane, a zawsze bardzo ciekawe i apetyczne. Ten zestaw z pewnością przypadłby do gustu mojemu Połówkowi, który uwielbia mięso z indyka.

  4. Pyszna propozycja, ale nigdy jeszcze się z takim przepisem nie spotkałam.
    Jestem bardzo ciekawa czy mi by zasmakowało to danie.
    Może kiedyś spróbuję. Może się skuszę 🙂
    Pozdrowionka serdeczne 🙂

    1. Nie jestem zdziwiona, że się z nim nie spotkałaś, bo nigdzie go nie podpatrzyłam, a tak któregoś dnia taki pomysł przyszedł mi do głowy 😀 Pozdrowionka 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.