Witam się ponownie :)

Moi Drodzy,

Jak zapewne zauważyliście byłam dzisiaj niedostępna – postanowiłam się uniezależnić i przenieść się na własny hosting, domenę miałam już od jakiegoś czasu.

Niestety nie poszło tak łatwo jak powinno…

Blogger nie chciał mnie wypuścić. Zaczęłam nawet zastanawiać się, czy aż tak bardzo mnie lubi, że ciężko jemu się ze mną rozstać, czy zwyczajnie jest złośliwy 😉

Walka trwała prawie cały dzień… nie będę ukrywać, że są ofiary 😉

Pech chciał, że przenosząc się na własny hosting wszystkie przepisy zostały utracone i cała moja praca poszła na marne,  nawet kopia zapasowa na Bloggerze zawiodła, ale…nie martwcie się tak bardzo…w laptopie mam większość zdjęć i przepisów, które systematycznie będę dodawać 🙂

Żal mi tego co utraciłam – prawie osiem miesięcy ciężkiej pracy, ponad 270 przepisów, sporo starania się, aby było wszystko smaczne,  ładnie wyglądały zdjęcia i prawie codziennie, z wyjątkiem Świąt, pojawiały się nowe przepisy, no ale cóż… mówi się trudno i działa się dalej.

Dodam również, że możecie mieć problem z wyświetlaniem mojego bloga na liście czytelniczej – czasami pomaga dodanie ręcznie…

Mam nadzieję, że przez te parę godzin o mnie nie zapomnieliście i nadal mogę liczyć na Waszą opinię odnośnie potraw, zdjęć i na to, że nadal ze mną będziecie jako moje wsparcie, motywacja i pozytywny kopniak do działania 🙂

10 odpowiedzi do “Witam się ponownie :)”

  1. Może odezwij się do jakiegoś informatyka? Może jeszcze nie wszystko przepadło! Też potrzebowałam pomocy i mi się udało. Wierzę, że i Tobie się uda! Buziaki 🙂

  2. Właśnie dziś już kilka razy wchodziłam na Twojego bloga i zastanawiałam się co się stało. Ta pustka zarazem mnie zaskoczyła jak i zasmuciła. Teraz odetchnęłam z ulgą, bo bardzo lubię tutaj zaglądać 😉 Wiem, że utrata wpisów nie była miłym doświadczeniem, ale własna domena otwiera przed Tobą nowe możliwości! Sądzę, że czytelnicy jeszcze chętniej będą Ciebie odwiedzać 🙂

    1. Dziękuję Ci pięknie za miłe słowa 🙂 Bardzo się cieszę, że ktoś za mną tęsknił 🙂
      Mam nadzieję, że szybko uda mi się wrzucić ponownie przepisy, które były na tamtym hostingu. Nie ukrywam, że czasu troszkę to zajmie, ale dam radę. Kto jak nie ja? 😉
      Pozdrowionka 🙂

  3. Witam 🙂 Ja tam będę cały czas prowadzić bloga na Bloggerze, gdyż obawiam się podobnej sytuacji, czyli utracenie postów. Szkoda, że Pani nie skopiowała treści postów z tamtego bloga 🙁

    Pozdrawiam,
    Patryk

    1. Spokojnie Patryczku, mam wszystko w komputerze, więc nie jest tak źle i wszystkie przepisy ponownie opublikuję 😉
      Dam radę 😉
      Pozdrowionka

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.