Tradycyjne zrazy wołowe

Tradycyjne zrazy wołowe
Tradycyjne zrazy wołowe

Tradycyjne zrazy wołowe to klasyczny obiad, który znają wszyscy.

Mięso wołowe nadziane cebulą, boczkiem wędzonym i ogórkiem kiszonym, a następnie usmażone i podane wraz z pysznym sosem.

Jest to jedno z moich ulubionych dań, bo jak już pewnie wspominałam, uwielbiam wołowinę, a zwłaszcza takie roladki.

Zachęcam do przygotowania 🙂

 

Przepis na 6 tradycyjnych zrazów wołowych.

 

SKŁADNIKI:

6 kawałków wołowiny ( około 600 g )

3 ogórki kiszone

200 g wędzonego boczku

2 cebule + 2 do sosu

3 łyżki oleju

3 łyżeczki musztardy sarepskiej

sól

czarny pieprz mielony

1/2 litra wody

1 łyżka sosu sojowego

2 liście laurowe

1 łyżka mąki pszennej

 

PRZYGOTOWANIE:

Wołowinę opłukać, osuszyć papierowym ręcznikiem, a następnie rozbić jak kotlety.

Każdy kawałek mięsa delikatnie oprószyć solą ( nie za mocno ponieważ ogórki kiszone i boczek puszczą sól ) i czarnym pieprzem mielonym, a następnie przesmarować musztardą sarepską.

2 cebule obrać, opłukać, osuszyć papierowym ręcznikiem i pokroić w piórka.

Ogórki kiszone opłukać, osuszyć i pokroić w paski.

Boczek wędzony pokroić w szerokie paski.

Na każdy płat mięsa wołowego układać piórka cebuli, paski ogórków kiszonych i boczku wędzonego, a następnie zawinąć w roladki – można spiąć wykałaczkami.

Na patelni rozgrzać olej i na gorący tłuszcz włożyć zrazy.

Smażyć z każdej strony do lekkiego zbrązowienia.

Pozostałe cebule obrać, opłukać, osuszyć i posiekać, następnie dodać do podsmażonych zrazów, całość podsmażyć.

Wlać wodę, dodać liście laurowe, wlać sos sojowy i całość dusić na małym ogniu do miękkości zrazów, w między czasie dolewać wodę według potrzeb.

Mąkę pszenną rozmieszać w małej ilości zimnej wody, zahartować sosem i dodać do całość, zagotować.

Sos doprawić do smaku solą i czarnym pieprzem mielonym.

Tradycyjne zrazy wołowe podawać z ulubionymi dodatkami – u mnie ziemniaki i ogórki kiszone 🙂

Tradycyjne zrazy wołowe

Tradycyjne zrazy wołowe

Tradycyjne zrazy wołowe

102 odpowiedzi do “Tradycyjne zrazy wołowe”

  1. Wygladają obłędnie i pewnie też tak smakują. Dziś przeglądałam nowy katalog IKEI i propozycją jest czarna zastawa… zastanawiałam się z chłopakiem, kto kupi czarne talerze XD i co ja tu widzę? Muszę przyznać, że prezentacja potraw na tak ciemnych naczyniach robi wrażenie. Pozdrawiam cieplutko.

  2. Wołowina to nie jest gatunek mojego ulubionego mięsa, ale mój Mąż ją uwielbia. Szczególnie takie zraziki. Żeby zrobić Mu przyjemność, od czasu do czasu przygotowuję prawie dokładnie takie, jak TY. Jest wtedy w siódmym niebie! Nie dodawałam nigdy sosu sojowego, więc przy najbliższej okazji wypróbuję:)

  3. Jej, znów zrobiłam się głodna. Czasami aż boję się do Ciebie zaglądać. Chyba jeszcze przekąszę coś przed snem… I muszę pamiętać, żeby o tej porze pod żadnym pozorem tu nie zaglądać :):):)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.