Spaghetti a’la carbonara

Spaghetti a'la carbonara
Spaghetti a’la carbonara

Spaghetti a’la carbonara to moja propozycja na bardzo podobne do tradycyjnej włoskiej carbonary danie obiadowe.

Moja wersja, którą dzisiaj prezentuję różni się od tradycyjnej rodzajem wędzonki i sera, dodatkiem śmietanki i natki pietruszki.

W tradycyjnym daniu kuchni włoskiej śmietanki nie znajdziemy, a ser jest owczy, ale jak już zauważyliście, lubię eksperymentować w kuchni, a zatem dzisiaj prezentuję Wam równie smaczną wersję dania z makaronem – Spaghetti a’la carbonara 🙂

Zachęcam do wypróbowania przepisu 🙂

 

Przepis na dwie porcje Spaghetti a’la carbonara.

 

SKŁADNIKI:

100 g boczku wędzonego

2 ząbki czosnku

1 łyżka oleju

200 ml śmietanki 30%

50 g sera parmezan ewentualnie sera żółtego

1 jajko

2 łyżki posiekanej natki pietruszki + do oprószenia

sól

czarny pieprz mielony

150 g makaronu spaghetti

 

PRZYGOTOWANIE:

Makaron ugotować w lekko osolonej wodzie.

Boczek wędzony pokroić na małe paseczki.

Na patelni rozgrzać olej i na gorący tłuszcz włożyć pokrojony boczek wędzony, podsmażyć do zarumieniania.

Ząbki czosnku obrać, opłukać, osuszyć i przecisnąć przez praskę, dodać do podsmażanego boczku.

Na patelnię przełożyć posiekaną natkę pietruszki i całość podsmażyć, a następnie wlać śmietankę i zagotować.

Ser zetrzeć na tarce o drobnych oczkach, dodać do sosu i wymieszać.

Do zawartości patelni dodać rozkłócone jajko, wymieszać i podgrzewać do zgęstnienia pilnując aby jajko się nie ścięło i nie powstała jajecznica 😉

Doprawić do smaku solą i czarnym pieprzem mielonym.

Na talerze wyłożyć ugotowany makaron i porcję sosu.

Spaghetti a’la carbonara podawać oprószone natką pietruszki.

Spaghetti a'la carbonara

Spaghetti a'la carbonara

Spaghetti a'la carbonara

116 odpowiedzi do “Spaghetti a’la carbonara”

  1. Nie przypominam sobie, żebym kiedykolwiek jadła spaghetti a’la carbonara (czy typową włoską wersję, czy inną), bo za boczkiem nie przepadam. Ale już makaron w sosie śmietanowym często u mnie gościł i uwielbiam 🙂

  2. Własnie w sobotę zrobiłam pierwszy raz w życiu. Wyszło całkiem, całkiem. W każdym razie mąż, który uwielbia to danie, był zachwycony. Przepis był bardzo podobny do twojego. następnym razem skorzystam z twojego bo podoba mi się, ze sos jest robiony na patelni i z natką:)

    1. Robię tradycyjną carbonarę również, tylko ser daję wtedy owczy, a nie parmezan – tak jak w oryginalnym przepisie powinien być owczy. To danie, które prezentuję to taka bardzo przerobiona wersja carbonary 😊

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.