Polędwiczki w orzechach włoskich

Polędwiczki w orzechach włoskich
Polędwiczki w orzechach włoskich

Polędwiczki w orzechach włoskich to bardzo ciekawe i niesamowicie smaczne połączenie.

Polędwiczki obłożone orzechowo-musztardową panierką z dodatkiem parmezanu, a następnie upieczone w piekarniku.

Mięso tak przygotowane jest soczyste i delikatne, a panierka nadaje wspaniały smak i aromat.

Polędwiczki w orzechach włoskich to pyszne danie na każdą okazję – szybkie i łatwe w przygotowaniu.

Gorąco zachęcam do wypróbowania przepisu 🙂

 

Przepis na dwie polędwiczki w orzechach włoskich.

 

SKŁADNIKI:

2 średnie polędwice wieprzowe

100 g orzechów włoskich

100 g startego parmezanu

3 łyżki musztardy delikatesowej

3 łyżki sosu sojowego jasnego

 

PRZYGOTOWANIE:

Polędwice wieprzowe oczyścić z błonek, opłukać, osuszyć papierowym ręcznikiem.

Polędwiczki przełożyć do naczynia żaroodpornego.

Do miski przelać sos sojowy jasny, dodać musztardę i dokładnie wymieszać.

Orzechy włoskie posiekać na bardzo drobno i wraz z pyłem jaki powstał podczas siekania orzechów dodać do miski z sosem sojowym i musztardą, dodać starty na drobnych oczkach parmezan i całość dokładnie połączyć.

Tak przygotowaną masą obłożyć dokładnie mięso umieszczone w naczyniu żaroodpornym.

Piekarnik nagrzać do temperatury 180 stopni.

Do gorącego piekarnika włożyć naczynie z potrawą i piec 25 minut na funkcji grzania góra-dół.

Po podanym czasie pieczenia zwiększyć temperaturę do 200 stopni, przełożyć polędwiczki w orzechach włoskich na wyższy poziom w piekarniku i zapiekać jeszcze 5 minut aby masa pokrywająca mięso się zarumieniła.

Polędwiczki w orzechach włoskich

Polędwiczki w orzechach włoskich

Polędwiczki w orzechach włoskich

132 odpowiedzi do “Polędwiczki w orzechach włoskich”

    1. Jawaapdwm lubię mięso wszelkiego rodzaju i chociaż drób jest pyszny to różnimy często decyduję się na inne rodzaje. Polędwiczki uwielbiam i gorąco polecam 😊

  1. Wow, ale soczyste! Lubie polędwiczki i w nadchodzącym tygodniu przymierzam się do podobnych polęwiczek z jednego z pierwszych postów na tym blogu – są bez orzechów i sera, a więc tacy ubodzy krewni 🙂

    1. Zawsze robię z sosem sojowym i nigdy nawet nie próbowałam go niczym zastąpić… Nie muszę dodatkowo solić, a masa ma odpowiednią konsystencję i aromat 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.