Fotoksiążka Saal Digital – recenzja

Fotoksiążka Saal Digital - recenzja
Fotoksiążka Saal Digital – recenzja

 

 

 

Fotoksiążka Saal Digital , a dokładniej to moja własna książka kulinarna, bo właśnie w takiej formie postanowiłam fotoksiążkę zaprojektować, jest idealna i jestem bardzo zadowolona, że mogłam ją zamówić 🙂

Mając możliwość zamówienia fotoksiążki firmy Saal Digital ani przez moment nie miałam wątpliwości jaka tematyka książki to będzie, miałam jednak obawy, czy kreator, który miał mi pomóc książkę przygotować podoła i czy na pewno wszystko będzie tak jak sobie to zaplanowałam, ale moje obawy okazały się niesłuszne, co bardzo mnie cieszy, bo dzięki temu stałam się szczęśliwą posiadaczką rewelacyjnie wydrukowanej fotoksiążki.

Najpierw słów kilka o moim wyborze – zdecydowałam się na fotoksiążkę o wymiarach 15*21 cm z błyszczącą okładką, 70 stron, matowe.

Opcji wyboru było sporo. Począwszy od różnych wielkości, czyli książek pionowych, poziomych i kwadratowych poprzez wybór ilości stron, watowanie okładki a nawet efektowne opakowanie.

Fotoksiążka Saal Digital - recenzja

Dokonałam wyboru i przystąpiłam do tworzenia swego dzieła. Nie powiem, że bez stresu, bo chciałam książki idealnej, a zdolności jakichkolwiek u mnie brak – nie licząc tych kulinarnych jak twierdzą niektórzy 😉

Kreator jest bardzo przyjazny jeśli tak można nazwać jego łatwość obsługi i liczne możliwości.
Możemy skorzystać z gotowych szablonów lub utworzyć własny, wybrać swoje zdjęcie jako tło lub gotowe tło z wzorem, kolorem, cieniowane, a dodatkowo każde z wybranych można edytować – rozjaśnić, przyciemnić, zmienić kolor tła z wzorem. Jednym słowem możliwości bardzo dużo.

Fotoksiążka Saal Digital - recenzja

Zdjęcia dodaje się bardzo łatwo i dodatkowo możemy je przyciąć, powiększyć, zmniejszyć, obracać, ustawiać jako pierwszy plan, a zatem możliwości również wiele.

Tworząc fotoksiążkę mamy do dyspozycji również możliwość wstawiania dowolnej długości tekstu i tu również bardzo dużo opcji – wybór czcionki, koloru, wielkości, pogrubienie, jednym słowem wszystko co znajdziemy w dobrym edytorze tekstu.

Do dyspozycji są również gotowe kliparty w różnych wzorach, kolorach, które możemy obracać, zmniejszać, powiększać, a także zmieniać ich kolor.

Fotoksiążka Saal Digital - recenzja

Prawda, że fajnie? 🙂

Przejdźmy zatem dalej… Projekt fotoksiążki zamówiłam 19 czerwca, a już 22 czerwca otrzymałam informację, że przesyłka z książką została wysłana.

Książka dotarła do mnie 28 czerwca. Była bardzo dobrze zapakowana i solidnie zabezpieczona przed uszkodzeniami, a odpakowując ją czułam się jak dziecko, które w końcu dostało swój świąteczny prezent 😉

Fotoksiążka Saal Digital jest piękna, idealna, taka jaką sobie wymarzyłam, a może i nawet piękniejsza.

Okładka fotoksiążki jest gruba i solidna, a cała fotoksiążka firmy Saal Digital do złudzenia przypomina ,,prawdziwe” książki dostępne w dobrych księgarniach.
Kartki/strony – wybrałam matowe, są bardzo dobrej jakości, grube, starannie wykonane i co jest wielkim plusem fotoksiążkę można otworzyć na całą szerokość, a tekst, który przechodzi na dwie strony jest bardzo czytelny.
Jakość zdjęć jest rewelacyjna, zdjęcia są wyraźne, mają żywe kolory, są dobrze widoczne tak samo jak tekst – jest wyraźny i czytelny.

Fotoksiążka Saal Digital - recenzja

Fotoksiążka Saal Digital - recenzja

Efekt fotoksiążki przeszedł moje najśmielsze oczekiwania.

Fotoksiążka Saal Digital jest perfekcyjna i mogę polecić Wam taką formę publikacji swoich zdjęć jako pamiątkę na wiele lat, czy też piękny prezent.
Fotoksiążka świetnie sprawdzi się jako album zdjęć rodzinnych, zdjęć dziecka, będzie piękną pamiątką ślubną, czy też tak jak w moim przypadku – Waszą własną książką z dowolną tematyką 🙂

A na koniec jeszcze kilka zdjęć 🙂

Fotoksiążka Saal Digital - recenzja

Fotoksiążka Saal Digital - recenzja

Fotoksiążka Saal Digital - recenzja

Fotoksiążka Saal Digital - recenzja

Fotoksiążka Saal Digital - recenzja

Fotoksiążka Saal Digital - recenzja

Fotoksiążka Saal Digital - recenzja

73 odpowiedzi do “Fotoksiążka Saal Digital – recenzja”

  1. Przez moment myślałam, że wydałaś własną książkę kulinarną 🙂 Mam koleżankę, która robi sobie takie książki po każdej podróży, aczkolwiek, nie wiem w jakiej firmie. Mnie jeszcze nie to skusiło, ponieważ… (wiem, jestem prawdopodobnie wyjątkiem) zdjęcia w ogóle mnie nie kręcą. Dobrze, że córka swego czasu za ten temat się zabrała, to chociaż mamy kilka albumów. Ale u Ciebie książka ma oczywiście inny wymiar – to Twoja książka kucharska. Nie wiem, jakie jest jej przeznaczenie, ale to mógłby być wspaniały prezent.

  2. ja robię takie wspomnieniowe fotoksiążki, co roku. Daję tam też zdjęcia fajnego jedzonka 🙂 Muszę jednak zrobić sobie taką czystą książkę kucharską 🙂

    1. Ja nigdy nie robiłam – nie czułam takiej potrzeby, ale takie książki to fajna sprawa 🙂 Są piękne, no…przynajmniej moja jest 🙂

  3. Aniu, świetny pomysł 🙂 Widziałam coś takiego w programie pani Gadżet, można być swoim wydawcą 😉
    Masz rację, że to dobry wariant prezentowy, na różne okazje 🙂
    Gratulacje, pięknie to wyszło 🙂

    1. Dziękuje ślicznie Joasiu 🙂 Książka jest genialna 🙂 Myślę żeby taką zrobić dla córki na urodziny – od urodzenia do pełnoletności 🙂

  4. Zamawiałam taką książkę prawie 5 lat temu na pierwsze urodziny Stasia. Sporo czasu zajęło mi jej przygotowanie, ale i sprawiło dużo przyjemności. Bardzo często do niej zaglądamy. Twój pomysł, Aniu, na sprawienie sobie własnej książki kucharskiej był świetny

  5. Gratuluję Aniu. Wyżej ktoś napisał o prezencie. I tak sobie pomyślałam, że gdybym ja wydała taką fotoksiążkę , musiało by być kilka egzemplarzy i użyła w formie prezentów dla najbliższych.

  6. Świetna sprawa z tą książką 🙂 W pierwszej chwili nim wszystko dokładnie przeczytałam to myślałam, że wydałaś książkę i od razu pomyślałam, że obowiązkowo ją kupię wraz z Twoim autografem.
    Może, któregoś dnia uda Ci się to zrobić… 🙂
    Fotoksiązka pięknie wygląda !!

  7. Wygląda przepięknie!

    Swoją drogą… na Twoim miejscu pomyślałabym o mini książce kucharskiej, nawet w formie eboka, np. dołączanego do subskrypcji newslettera (o nim tez pomyśl kochana!), lub w formie bezpłatnej do pobrania ze strony! Jak się rozwijać to na maksa!! A Ty na swojej domenie masz przecież takie możliwości!

  8. Ale apetyczna!! Jednak weź pod uwagę, że książka nie byłaby nawet w połowie tak piękna gdyby nie Twoje smakowite zdjęcia! Są naprawdę jak z żurnala! Świetny pomysł!
    PS. Gdybyś wydawała książkę to z największą chęcią bym ją kupiła i zrecenzowała! <3

    1. Bardzo Ci dziękuję za tyle miłych i ciepłych słów 🙂 Jest mi bardzo, bardzo miło 🙂
      Dziękuję również za chęć zrecenzowania książki jeśli kiedyś wydam – będę pamiętać i się przypomnę 🙂

      1. Koniecznie!! Twoje przepisy bardzo mi przypadły do gustu, mało pracy, a spektakularne efekty, a nie oszukujmy się – mistrzynią kuchni absolutnie nie jestem. 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.