Ciasto W-Z

Ciasto W-Z
Ciasto W-Z

Ciasto W-Z zwane też Wuzetką to jedno z tych ciast, które każdy zna i nie trzeba go zbyt długo przedstawiać.

Moja wersja to czekoladowy biszkopt przełożony dżemem wiśniowym i kremem z bitej śmietany i serka mascarpone, a wierzch ciasta udekorowany jest polewą czekoladową i cukrową posypką.

Ciasto W-Z smakuje rewelacyjnie i idealnie nadaje się na mniejsze i większe okazje.

 

Przepis na blaszkę 24*24 cm.

 

SKŁADNIKI:

Ciasto:

4 jajka

1 szklanka cukru

1 szklanka mąki pszennej

2 lekko czubate łyżki kakao

1 łyżeczka proszku do pieczenia

Krem śmietanowy:

400 ml śmietanki 30%

250 g serek mascarpone

3 łyżki cukru pudru

Polewa czekoladowa:

100 g masła

1/2 szklanki cukru

3 łyżki mleka

3 łyżki kakao

Dodatkowo:

dżem wiśniowy

posypki cukrowe

 

PRZYGOTOWANIE:

Ciasto – jajka ubić z cukrem na puszystą masę.

W osobnej misce wymieszać mąkę pszenną z proszkiem do pieczenia i kakao, dokładnie połączyć.

Do ubitych z cukrem jajek wsypać wymieszane mąki i delikatnie, ale dokładnie wymieszać tylko do połączenia składników.

Blaszkę ( 24*24 cm ) wyłożyć papierem do pieczenia, boki pozostawić suche i bez papieru.

Do przygotowanej blaszki przelać ciasto.

Piekarnik nagrzać do temperatury 170 stopni i do gorącego włożyć blaszkę z ciastem.

Piec 25 minut ( do suchego patyczka ) na funkcji grzania góra-dół.

Po upieczeniu biszkopt wyjąć z piekarnika, wystudzić, a następnie ostrożnie wyjąć z formy i przekroić na dwa blaty.

jeden blat włożyć do formy, przesmarować dżemem wiśniowym.

Krem śmietanowy – zimną śmietankę ubić na sztywno dodając cukier puder, a na końcu serek mascarpone.

Tak przygotowany krem śmietanowy wyłożyć na warstwie dżemu i nakryć drugim blatem ciasta lekko dociskając.

Ciasto włożyć do lodówki na czas przygotowania i studzenia polewy czekoladowej.

Polewa czekoladowa – masło, cukier i mleko przełożyć do garneczka i zagotować.

Gotować do rozpuszczenia cukru, a następnie zdjąć z palnika i wsypać kakao, dokładnie połączyć, ale już nie gotować.

Tak przygotowaną polewę lekko przestudzić bardzo często mieszając.

Przestudzoną polewę wyłożyć na ciasto W-Z, wyrównać i udekorować cukrowymi posypkami.

76 odpowiedzi do “Ciasto W-Z”

  1. To ciasto W-Z czesto robie, doszukiwalam sie smakow dziecinstwa i domyslialam sie jak mozna go zrobic i ciesze sie wiec, ze wlasnie tak samo jak Ty to robisz. Wlasnie na moje urodziny przygotwalam juz to ciasto. Smakuje wybornie, wiec szybko zniknie, jak zwykle. Pozdrawiam serdecznie:-)

  2. Aniu jakoś jest inaczej u Ciebie 🙂 Czytałam u Izy jakie masz z blogerem przejścia. Myślałam o tym samym , jednak duzo zdjęć mam skasowanych 🙁 Twoja wzet-ka wygląda bardzo smakowicie :))

    1. Przejścia nieciekawe i pomyśleć, że chciałam przejść, bo czytałam u kogoś, że z dnia na dzień stracił bloga bez powodu i nie dało się nic odzyskać 🙁
      Jakoś dam radę…
      Inaczej? Mam nadzieję, że w miarę ładnie 😉

    1. Dziękuję 🙂
      Nie do końca, przepisy, które były na starym blogu nie zostały przeniesione i wsiąkły 🙁
      Na szczęście mama szkice i zdjęcia w kompie i będę powoli dodawać wszystkie.

      1. To gratulacje 🙂
        Trochę zazdroszczę tego hostingu…. ja przeszłam na własną domenę w styczniu, (domena swoja ale nadal na blogerze) pamiętam jak dziś te moje krokodyle łzy nad klawiaturą, i te ostre słowa jakie wówczas padały :):):) powiedziałam, że nigdy więcej… choć wiem, że o hostingu też muszę pomyśleć, ale już chyba będę musiała opłacić jakiegoś informatyka bo chyba nie dam rady sama.

        1. Ja domenę miałam od grudnia, no i teraz postanowiłam przejść na hosting.
          Samo przechodzenie, instalacja itd nie była skomplikowana. Problem pojawił się przy przenoszeniu plików i komentarzy z Bloggera – nie chciał mi oddać, no i nie oddał…
          Na szczęści mam w laptopie kopie wszystkiego co opublikowałam, więc mogę dodać ponownie, ale trochę jest z tym roboty – każdy post, każde zdjęcia, a trochę tego jest…
          Myślałam, że problemem będzie samo zakładanie, instalowanie, ale sypnęła się przy ostatnim kliknięciu. Nawet kopia przywracania bloga nie pomogła.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.