Buraczana potrawka z makaronem razowym

Buraczana potrawka z makaronem razowym
Buraczana potrawka z makaronem razowym

Buraczana potrawka z makaronem razowym to bardzo smaczne, bezmięsne danie obiadowe.

Bardzo łatwe w przygotowaniu, aromatyczne danie, które z całą pewnością przypadnie do gustu miłośnikom buraczków.

Pyszne buraczki, marchewka, cebulka, przyprawy, a całość podana z pysznym makaronem razowym.

Polecam wypróbować  🙂

 

Przepis na około 3 porcje buraczanej potrawki z makaronem razowym.

 

SKŁADNIKI:

2 cebule

2 ząbki czosnku

2 marchwie

400 g ugotowanych buraczków

2 łyżki masła klarowanego

1 szklanka bulionu warzywnego

sól

czarny pieprz mielony

2 łyżki posiekanej natki pietruszki + 1 łyżka do posypania potrawy

1 łyżeczka czosnku niedźwiedziego

1 łyżka octu jabłkowego

2 łyżki śmietany 18%

150 g makaronu razowego

 

PRZYGOTOWANIE:

Cebulę, czosnek i marchew obrać, opłukać i osuszyć papierowym ręcznikiem.

Cebulę pokroić w kostkę.

Ząbki czosnku posiekać na drobno.

Marchew pokroić w tzw zapałkę.

Ugotowane, obrane buraczki pokroić w kostkę.

Na patelni rozgrzać masło i na gorący tłuszcz włożyć pokrojoną cebulę i posiekany czosnek, podsmażyć.

Dodać pokrojoną marchew, podsmażyć kilka minut, a następnie dodać szklankę bulionu.

Gotować do średniej miękkości marchewki.

Dodać pokrojone buraczki, czosnek niedźwiedzi, 2 łyżki natki pietruszki, doprawić solą i czarnym pieprzem, w razie potrzeby dodać jeszcze trochę bulionu.

Całość gotować do miękkości składników.

Dodać ocet jabłkowy, ponownie doprawić jeśli jest potrzeba.

Dodać śmietanę, zagotować.

Makaron razowy ugotować według upodobań.

Buraczaną potrawkę podawać oprószoną natką pietruszki.

Buraczana potrawka z makaronem razowym

Buraczana potrawka z makaronem razowym

Buraczana potrawka z makaronem razowym

72 odpowiedzi do “Buraczana potrawka z makaronem razowym”

  1. Kolejny doskonały przepis dla studenta (mam nadzieję, że nie czujesz się w żaden sposób urażona, bo w moich ustach to bardzo szczery komplement!), bo łatwe i smaczne! Lecę po ocet jabłkowy!
    Jako anemik kocham buraczki, więc od razu kilka do obiadu, kilka do wyciskanego soku! ♥

    1. Nie czuję się urażona, a wręcz przeciwnie. Jest mi bardzo miło, że moje dania trafiają do różnych ludzi – w różnym wieku, z różnym zasobem czasu i różnymi umiejętnościami kulinarnymi 🙂 To bardzo miłe, że każdy może znaleźć coś dla siebie 🙂

  2. Buraczków nie lubię ale mój mąż za nimi przepada, więc będzie zachwycony gdy mu to danie przyrządzę 🙂 Udanego weekendu Aniu 🙂

  3. Oby więcej takich przepisów. Potrawka zapowiada się naprawdę fajnie.
    Nigdy nie miałam z nią do czynienia, ale wydaje mi się, że by mi zasmakowała.
    Lubię tego typu propozycje.
    Pozdrawiam! 🙂

    1. Masz rację, że nie wszystko co nie wygląda apetycznie jest niedobre 🙂 Jest sporo potraw, które nie zachęcają do jedzenia, a smakują pysznie np bigos, gulasz, sałatki – zwłaszcza te wymieszane 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.