Bułeczki śniadaniowe

Bułeczki śniadaniowe
Bułeczki śniadaniowe

Domowe bułeczki śniadaniowe to puszyste i delikatne w smaku bułki pszenne, na które przepis dawno temu znalazłam w internecie, zapisałam w zeszycie i zrobiłam – źródła niestety nie pamiętam, ale są tak pyszne, że postanowiłam je Wam zaprezentować 🙂

Bułeczki mają mylącą nazwę ,,śniadaniowe”, a myląca jest dlatego, że można jeść je zarówno na śniadanie jaki na kolację, czy w ciągu dnia.
O każdej porze smakują świetnie 🙂

Bułeczki śniadaniowe zachowują swoją świeżość około trzech dni, a ciasto ma wielką zaletę – nie potrzebuje czasu na wyrastanie.

 

Przepis na 12 bułeczek śniadaniowych.

 

SKŁADNIKI:

500 g mąki pszennej

30 g drożdży świeżych

1 łyżeczka cukru

1 łyżeczka soli

1 łyżka oleju

250 ml ciepłej wody

 

PRZYGOTOWANIE:

Mąkę pszenną przesiać do miski, na środku zrobić wgłębienie i do dołka wkruszyć drożdże.

Dodać cukier, sól i olej, na samym końcu ciepłą, ale nie gorącą wodę.

Całość wyrobić ręcznie lub przy pomocy robota kuchennego na gładkie, elastycznego ciasta – jeśli ciasto będzie zbyt suche należy dodać odrobinę więcej wody, a jeśli zbyt mokre to trochę mąki.

Dłonie zwilżyć olejem i z przygotowanego ciasta formować bułeczki.

Układać je na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia.

Bułeczki śniadaniowe można ponacinać nożem przesmarowanym olejem.

Piekarnik nagrzać do temperatury 200 stopni.

Do nagrzanego piekarnika włożyć blaszkę z bułeczkami i piec przez około 20-25 minut ( do lekkiego zarumienienia ) na funkcji grzania góra-dół.

Po upieczeniu bułki wyjąć i ostudzić na kratce.

Bułeczki śniadaniowe

Bułeczki śniadaniowe

Bułeczki śniadaniowe

108 odpowiedzi do “Bułeczki śniadaniowe”

    1. Wypróbuj, domowe pieczywo jest najlepsze 🙂 Jeśli jeszcze nigdy nie piekłaś to wypróbuj również chleb pieczony w garnku – przepis również prosty 🙂

  1. Marzę o robocie kuchennym, który zagniatałby za mnie ciasto drożdżowe, bo mnie brakuje cierpliwości 😀 A takie domowe, drożdżowe bułeczki to pyszna sprawa.

  2. Właśnie zrobiłam te bułeczki i mi nie wyrosły. Jestem zaskoczona ze nie trzeba ciasta odkładać do wyrośnięcia.

    1. Te bułki nie rosną bardzo jak drożdżówka, ale jednak w piekarnika wyrastają – nie ma siły żeby ciasto drożdżowe nie wyrosło jeśli dostanie ciepło. Może było za bardzo zbite ciasto?

  3. Witam 🙂 Mam pytanie czy zamiast mąki pszennej mogę dać mąkę orkiszową typ 630?Będę wdzięczna za odp;-)

    1. Witam 🙂
      Nie piekłam z innej mąki niż pszenna, ale wydaje mi się, że nie powinno być problemu. Może być natomiast potrzebna inna ilość wody niż w przepisie. Ciasto powinno być takie żeby można było formować bułki, ale niezbyt ścisłe – minimalnie lepkie.
      Jeśli będzie zbyt twarde to bułki nie wyrosną podczas pieczenia 🙂

  4. Super przepis i na pewno wypróbuję, bo uwielbiam własnej roboty pieczywo! Jestem zachwycona Twoim blogiem, bo zawsze mogę znaleźć u Ciebie świetne przepisy.

    Miłego wieczoru życzę!
    Pozdrawiam serdecznie!:-)))

    xxBasia

    1. Dziękuję pięknie, bardzo mi miło, że mój blog i przepisy Ci się podobają 🙂
      Bułeczki wypróbuj, bo smakują rewelacyjnie, no i przepis jest bardzo prosty 🙂
      Ja również życzę miłego wieczoru i pozdrawiam cieplutko 🙂

  5. Od lat sama pieke chleb 🙂 wlasnie kolejny wyjmuje z piekarniaka ale bulek jeszcze nie pieklam a te wygladaja wysmienicie 🙂 Poza tym nie musze czekac az wyrosna rewelacja 🙂 Aniu za kazdym razem zadziwiasz mnie swoimi przepisami 🙂 Dziekuje Ci za to bardzo :)pozdrawiam Renata

    1. Dziękuję pięknie Kochana, ale ten przepis akurat mój autorski nie jest. Znalazłam go kiedyś w internecie, niestety nie pamiętam na jakiej stronie, bo wtedy jeszcze takich rzeczy jak źródło przepisu nie notowałam, ale bułeczki wyszły świetnie i gorąco Ci polecam 🙂 Pozdrowionka serdeczne 🙂

    1. Nie robiłam ich z inna mąka niż pszenna, ale myślę, że nie będzie problemu. Może być jednak potrzeba dodania nieco innej ilości wody – musisz sprawdzić:) Ciasto nie może być zbyt ścisłe, bo bułki nie wyrosną, ale też nie może być zbyt lepkie. Lekko klejące, ale dające się uformować w bułeczki 🙂

  6. Zrobiłam z mąki żytniej. Siedzą w piecu i chyba wyjdą bo ładnie urosły. Tylko za duże zrobiłam – wyszło mi 5 sztuk 😛 Cóż, początki są, zawsze trudne 😉

  7. Zrobiłam. Bułki nie wyrosły. I są takie nijakie. Próbowałam już lepszych przepisów. Ten nie jest warty uwagi.

    1. Drogi Anonimie – po pierwsze nie biorę sobie do serca opinii kogoś kto nie ma na tyle odwagi aby się przedstawić, po drugie – proszę zerknąć w Waszą Galerię – są tam zdjęcia osób, które z przepisu skorzystały i im bułeczki wyszły piękne 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.